menu

Sylwia Dobosz – wywiad


Na najbliższym spotkaniu XTB Trading Club (27.04) gościem specjalnym będzie Sylwia Dobosz, traderką inwestującą na co dzień w kontrakty terminowe. 

Na początku powiedz proszę w co inwestujesz i jak rozpoczęła się Twoja przygoda z inwestycjami?

Po raz pierwszy zaczęłam inwestować w fundusze inwestycyjne w latach 90. Wtedy,  kiedy był boom na nie,  udało mi się całkiem  sporo zarobić. Ale niestety moja radość nie trwała zbyt długo –  wraz z pojawieniem  się kryzysu, zaczęły się problemy i jednym z nich było to, ze mój kapitał dramatycznie zaczął maleć. To wtedy po raz pierwszy  uświadomiłam sobie,  że fundusz inwestycyjny wcale nie pracuje dla mnie. Bolesna lekcja, która pokazała mi, że sama muszę dbać o swoje pieniądze bo nikt nie zrobi tego za mnie!
Ta sytuacja zmusiła mnie do szukania innych opcji inwestowania. Wtedy na rynku polskim nie miałam zbyt wielkiego wyboru :  albo były akcje albo kontrakty na WIG20.  Już po jakimś czasie uświadomiłam sobie ze kontrakty bardziej mi  odpowiadają niż akcje głównie z powodu ich dynamiki. Akcje po prostu były dla mnie za wolne.
Na początku inwestowałam na rynku polskim, w późniejszym czasie przerzuciłam  się na już kontrakty na giełdach zagranicznych. Wybierałam takie, które zwyczajnie, odpowiadały mojej osobowości . Teraz jak patrzę na kontrakty to widzę ich dwa rodzaje:  taki które są dynamiczne, żywiołowe typu ropa, miedź  oraz takie, które postrzegam jako bardziej spokojne, czyli np. bydło, pszenica, owies.
Czasami zastanawiam się czy inwestować  na kontrakty CFD, ale jakoś cały czas jeszcze nie mogę się na nie zdecydowaćJ Wszystko przede mną.

A co właściwie stoi na przeszkodzie, żeby spróbować inwestować w kontrakty CFD?

Głównie chyba brak wiedzy. Musiałabym się oswoić  z tymi instrumentami i ich zachowaniem. Duży tez wpływ ma dla mnie wielkość pozycji  czyli depozyt zabezpieczający oraz sposób jego liczenia . Minusem jest też to , że musiałabym się nauczyć kolejnej platformy, na co trzeba poświęcić trochę czasu.

Widzę jednak , że CFD maja duży plus – istnieje możliwość kupienia części kontraktu przez co zarządza się mniejszym kapitałem, a to być może pozwoliłoby to na osiągnięcie lepszych parametrów mojej strategii inwestowania.

W naszych wcześniejszych rozmowach wspominałaś o Maćku Golińskim, którego spojrzenie na rynek Tobie odpowiada. Czy to jedyna osoba, która wskazała kierunek?

Zanim zaczęłam pracować z Maćkiem, trochę próbowałam sama działać na giełdzie.  Doświadczyłam na początku wielkich emocji początkującego inwestora: frustracja przeplatała się na zmianę z euforią. Emocje były tak intensywne, że za bardzo wpływały na moją psychikę. Dodatkowo miałam wrażenie, że tracę swój czas i pieniędzy szukając rozwiązań „po omacku”. Doszłam do wniosku, że potrzebuję pomocy doświadczonego tradera, kogoś kto się zna na inwestowaniu. Szukając takiej osoby, znalazłam Maćka. Spodobało mi się jego podejście i usystematyzowanie tradingu i zaczęliśmy współpracę. W trakcie nauki, zauważyłam jego bardzo realistyczne podejście do inwestowania a szczególnie podobało mi się dopasowania modelu inwestowania zgodnego z moją osobowością i czasem jaki mogłam poświęcić na inwestowanie. Ja  np. świetnie się sprawdzam pracując na interwale D1, odpowiada mi czas robienia analiz i prowadzenie pozycji w krótko- i średnio-terminowo. Uważam, że dostosowanie tradingu do osobowości pozwala traderowi wykorzystać w pełni swój potencjał.

Ile obecnie poświęcasz czasu na inwestycje?

Na samo tradowanie poświęcam teraz już mniej czasu, dużo więcej czasu poświęcam na czytanie i naukę (czego nie postrzegam jako trading, bo to jest dla mnie czysta przyjemność).

Generalnie, pracuję po 20:30 kiedy wtedy robię wstępną analizę. Wtedy już wiem czy będę miała jakiś sygnał wejścia w rynek czy nie. Jeśli jest sygnał, to wykonuję pełną analizę na zamkniętych rynkach i jeśli wszelkie parametry są zgodne z moją strategią to ustawiam zlecenie oczekujące.

Jeżeli natomiast widzę, że kompletnie nic nie mam to 30 minut później komputer jest już zamknięty.

Czy masz wrażenie, że obecnie poświęcasz tego czasu więcej czy mniej niż kiedyś?

Na trading sam w sobie poświęcam go mniej.  Mam konkretne godziny, kiedy działam na rynkach, mam też swoje narzędzia i procedury, z których korzystam. To powoduje, ze trading staje się bardziej zdyscyplinowany i mniej emocjonalny. Więcej teraz czasu poświęcam na rozwój osobisty. Dla mnie nauka tradingu ściśle wiąże się z rozwojem osobistym. Jeśli jestem w stanie lepiej zarządzić swoimi emocjami, to lepiej mi się to przekłada na inwestowanie. Te dwa elementy stanowią integralną całość.

Mówisz, że masz swoją strategię, swój plan. Czy zawsze się go trzymasz czy zdarza Ci się od niego odbiec?

Niestety, czasami zdarza mi się odejść od planu, ale nadal moim głównym celem jest 100% zgodność transakcji z moim planem. Aby to osiągnąć, dyscyplinuję się w różny sposób np. poprzez analizy, ćwiczenia. Wspierają mnie też koledzy, z którymi regularnie dyskutujemy tematy około tradingowe np o emocjach jakie towarzyszyły tradingowi czy popełnionych błędach. Jeśli popełniłam błąd, to szukam odpowiedzi co było tego przyczyną. Czasem składając transakcję można nie zauważyć, że została złożona niezgodnie z założeniami, dopiero po fakcie widzę, że coś jednak było nie tak. Wtedy właśnie przydają się dyskusję ze znajomymi – dzięki nim łatwiej wychwytuję błędy i od razu wprowadzam plan naprawczy. Jak już wspomniałam moim celem jest to, żeby wszystkie moje trakcje były zgodne z planem i za każdym razem bardzo się cieszę, jeśli uda mi się osiągną ten cel.

Doświadczyłaś różnych sytuacji na rynku, były zarówno sukcesy jak i porażki. Czy pomimo tego pojawiają się u Ciebie nadal skrajne emocje, takie jak euforia czy frustracja?

Nie, już nie. Wydaje mi się, że to jest bardzo duża rzecz, jaką osiągnęłam w swoim rozwoju. Skrajnych/destrukcyjnych  emocji na rynku już właściwie nie mam. Są oczywiście momenty zniechęcenia, ale dzięki narzędziom, które wspierają mnie w handlu, jestem w stanie nimi zarządzić. Wydaje mi się, że nadal  największym emocjonalnym obciążeniem jest ten moment straty. Aby zmniejszyć jego impakt na moją psychikę staram się nie zaglądać ciągle na platformę i ustawiać transakcje zgodnie z planem. Miałam taką sytuację, że miałam kilka stratnych transakcji pod rząd. Los jest przewrotny i stawia przed tobą te same lekcje dopóki się ich nie nauczysz. Rozmawiałam na ten temat właśnie z Maćkiem, który pokazał  mi inny punkt widzenia mówiąc:  wystarczą ci dwie zyskowne transakcje, żeby wyjść na zero. Dla mnie to było takie świeże spojrzenie i rzeczywiście wyszłam na zero. Wystarczyło zmienić punkt widzenia aby pojawiły się pozytywne emocje . Mam wrażenie, że emocje negatywne to jest coś najgorszego co wpływa na nas, na naszą ocenę, percepcję  a przez to na nasz trading.

Dlaczego tradujesz? Co jest dla Ciebie fajnego w inwestowaniu?

Na początku to chyba było takie udowodnienie samej sobie, że ja też potrafię zarządzać własnymi pieniędzmi, że mam rację. Teraz chyba najfajniejsze jest dla mnie szukanie nowych pomysłów redukujących emocje w tradingu. Zaczynam pracować z danym elementem, potem przenoszę go na trading, i jeśli  on działa, mam wtedy olbrzymią satysfakcję. Czuję się wtedy podbudowana, robię kolejny krok w byciu dobrym traderem i chyba obecnie to mnie najbardziej nakręca w tradingu. Wierzę w to, że jak będę zdyscyplinowana to będę coraz lepiej tradować, a jak będę lepiej tradować to będę coraz bardziej efektywna i będę więcej zarabiać. Nie chcę, żeby trading zjadł mnie emocjonalnie, chcę, żeby to było coś co robię z przyjemnością, a nie z obowiązku. Ktoś mi ostatnio powiedział, że trzeba tradować z lekkością i to mi się bardzo spodobało.

Czy zdarza Ci się robić przerwy w inwestowaniu? Jeśli tak to ile trwała Twoja najdłuższa przerwa?

Tak, zdarza mi się robić dłuższe przerwy np. w zeszłym roku miałam dwumiesięczną przerwę związaną z moim powrotem do Polski.  Nie handluje w czasie wakacji lub trudnych sytuacji emocjonalnych. Dodatkowo, w ciągu miesiąca pozwalam sobie również na luksus posiadania 1-2 dni wolnych od tradingu bez przyczyny. Zauważyłam, że często dzięki przerwie i zresetowaniu się osiągałam lepsze wyniki.

Co określiłabyś mianem swojego sukcesu w tradingu?

W tym roku sukcesem nazwałabym mój proces odkrywania siebie jako tradera.

Moim marzeniem, jak i chyba wielu traderow było to, że nie będę musiała pracować na etacie i skoncentruje się tylko na tradingu. Ja to marzenie zrealizowałam. Ale po jakimś czasie okazało się,  że to jednak nie to. Co mi najbardziej przeszkadzało to sławna „samotność tradera” – rozmowy przez telefon czy skype nie zastąpiły kontaktów międzyludzkich. Dodatkowo doszły  psychiczne obciążenia typu  muszę zarobić pieniądze na życie.

Koncentrując się tylko na tradingu,  przeszłam też przez różne problemy:  overtradingu, handlowania: z nudów,  bez planu, na niskich interwałach siedzenia non-stop przed komputerem, etc. Zderzyłam się z wieloma problemami typowymi dla traderów.

Dla mnie naprawdę dużym sukcesem było to, że miałam w pewnym momencie świadomość tych wszystkich problemów i mogłam się skoncentrować na nich  i nad nimi pracować. W trakcie tego czasu nauczyłam się o sobie więcej niż w ciągu paru ostatnich lat a to przeniosło się na jakość mojego tradingu!

Co byś poleciła kobietom, które dopiero zaczęły się tym tematem interesować?

Przede wszystkim uważam, że należy korzystać z wiedzy i doświadczenia innych – nie ma sensu „wyważać otwartych drzwi” i tracić swego czasu i pieniędzy i generować wysokiego poziomu frustracji. Trzeba korzystać z doświadczenia  innych i uczyć się od najlepszych.

Poleciłabym więc Paniom  aby zaczęły świadomie przygotować się to tradingu: wybrały metodę, która im odpowiada oraz przygotowały swój trading plan. Dobrym też miejscem na wsparcie są np. kluby inwestycyjne gdzie Panie mogą się wymienić informacjami z innymi tradującymi , zapytać jak inni radzą sobie ze swoimi problemami. Idealnie by było aby też miały indywidualne wsparcie w postaci tradującej koleżanki/kolegi ew mentora.



Jesteś traderem?

Pomóż innym i oceń swojego brokera! Skorzystaj z wyszukiwarki lub znajdź go na liście.



Reklama:
hantec markets broker

Najnowsze wiadomości:

Ostrzeżenia: Stenham Investment Funds plc oraz B4Markets Ltd
Ostrzeżenia: Stenham Investment Funds plc oraz B4Markets Ltd
Brytyjskie FCA oraz włoskie CONSOB przestrzegają przed nieuczciwymi brokerami działającymi na tamtejszych rynkach bez odpowiednich licencji. FCA: Stenham Investment Funds plc UK Financial Conduct Authority (FCA) ostrzega przed firmą-klonem, podszywającą się pod legalnie działającą...
Broker XTB obniża spready na kryptowalutach
Broker XTB obniża spready na kryptowalutach
Broker X-Trade Brokers DM S.A. jakiś czas temu wprowadził do swojej oferty kryptowaluty, takie jak Bitcoin, Dash, Etherum, Litecoin i Ripple. Niestety jako, że kryptowaluty to dosyć młody instrument CFD spready oferowane przez brokerów...
Przewiń na górę