Niespodziewany wzrost wartości akcji spółki Aston Martin
Akcje spółki Aston Martin Lagonda Global Holdings Plc niespodziewanie zyskały aż 25%, co niektórzy analitycy przypisują krótkiej sprzedaży. Analitycy wskazują również, że wpływ na wartość akcji może mieć również zajęcie trzeciego miejsca przez Fernando Alonso w zespole Aston Martin Racing podczas Grand Prix Bahrajnu w Formule 1.
Akcje producenta luksusowych samochodów od kilku dni wyraźnie rosną. Wzrost rozpoczął się w ubiegłym tygodniu po informacji spółki o dobrych wynikach i możliwości zwiększenia dostaw w drugiej połowie roku.
– Może to być pewne pokrycie krótkiej sprzedaży lub ogólnie lepsze postrzeganie spółki na podstawie uspokajających wyników za rok finansowy 2022 – powiedział Anthony Dick, analityk branży motoryzacyjnej w Oddo BHF. – Możliwe jest również, że wpływ na to mają wyniki F1.
Dobry występ teamu Aston Martin w Bahrajnie
Prezes firmy Aston Martin i największy akcjonariusz Lawrence Stroll powiedział, że silny popyt na pojazdy Aston Martin jest częściowo spowodowany świadomością marki wynikającą z jej wejścia do Formuły 1.
– Pozyskaliśmy dla firmy Aston Martin zupełnie nowego, młodszego klienta, którego nigdy wcześniej nie mieliśmy, czego dowodem jest sukces Vantage F1 Edition – powiedział Stroll podczas rozmowy z analitykami w zeszłym tygodniu. Aston Martin wprowadził Vantage F1 wraz z powrotem do wyścigów Formuły 1 w 2021 roku.
W 2022 roku kontrakt z zespołem Aston Martin podpisał Fernando Alonso, a drugim kierowcą teamu jest 24-letni syn Lawrence’a Strolla, Lance. W Bahrajnie Alonso był trzeci, a Stroll zajął szóste miejsce. Oznacza to, że po pierwszym wyścigu Aston Martin niespodziewanie plasuje się na drugim miejscu w klasyfikacji konstruktorów i wyprzedza znacznie bardziej doświadczone zespoły Mercedesa i Ferrari.