menu

Upadek BitMarket – Kvadratico zabiera głos


Marcin Aszkiełowicz, dyrektor odpowiedzialnej za zarządzanie krypto-giełdą firmy Kvadratico, wydał oświadczenie w sprawie upadku BitMarket. 

Wczorajszego popołudnia na facebookowym fanpage’u giełdy BitMarket pojawiło się oświadczenie dyrektora Kvadratico – Marcina Aszkiełowicza. Jego treść przedstawia upadek krypto-giełdy z perspektywy firmy, która była odpowiedzialna za jej funkcjonowanie.

Szanowni Klienci serwisu Bitmarket

Żadna z osób, które zarządzały na przestrzeni lat giełdą Bitmarket, nigdy nie defraudowała środków Klientów. Jestem przekonany o swojej uczciwości i dobrej woli i będę jej bronił w trakcie postępowania sądowego.

Ogromna dziura, o której poinformowałem w ostatnich dniach Zarząd IQ Partners, jest wynikiem sytuacji nadzwyczajnych i błędów w zarządzaniu, popełnionych przez osoby faktycznie zarządzające wówczas giełdą, które miały miejsce w pierwszych dwóch latach działalności giełdy, po jej przejęciu z Aftermarket, min. włamaniu hakerskiemu na serwery giełdy, w wyniku którego z kont kilku użytkowników oraz kont technicznych giełdy, zginęło ponad 600 BTC. Sprawę kradzieży prowadziła olsztyńska delegatura PG Policji.

W sprawie powyższych okoliczności w najbliższych dniach złożę szczegółowe zeznania w prokuraturze prowadzącej postępowanie przygotowawcze.

Posiadam szereg niezbitych dowodów, na wytłumaczenie ujemnego salda środków.

Ich przybliżone saldo wynosiło już w 2017 roku ok. 2300 BTC, liczoną dla wszystkich kryptowalut i FIAT. Osoby faktycznie zarządzające wówczas giełdą, mając świadomość tej ogromnie trudnej sytuacji, zostawiły mnie samego z problemem ogromnego deficytu. Przez ostatnie 2 lata robiłem z całym zespołem wszystko, aby wyprowadzić firmę z tej patowej sytuacji.

Dziesiątki rozmów z inwestorami, spotkań i pomysłów rozwoju, nie przyniosły niestety poprawy sytuacji. Galopujący wzrost kursu kryptowalut zmuszał nas niejednokrotnie do podejmowania niekorzystnych działań w celu utrzymania płynności giełdy.

Do ostatnich dni żyłem nadzieją, że uda się uniknąć tej katastrofy – dla setek Klientów i mojej osobistej.

Jestem na skraju wytrzymałości fizycznej i emocjonalnej. Zaszczuty i ścigany przez poszkodowanych Klientów.

Mogę teraz tylko prosić i wybaczenie, cierpliwość i prawo do obrony. Nie byłem i nie jestem oszustem. Zostałem zostawiony przez wspólników sam, na tonącym okręcie, naiwnie wierząc, że uda się nim dopłynąć do portu.

– treść oświadczenia.


Poprzednie wpisy dotyczące upadku BitMarket:

Facebookowe grupy, w których klienci krypto-giełdy wymieniają się informacjami:


Jesteś traderem?

Pomóż innym i oceń swojego brokera! Skorzystaj z wyszukiwarki lub znajdź go na liście.



Reklama:

Najnowsze wiadomości:

„Rafał Zaorski Wyjawia Publicznie Prawdę…” czyli jak działają scamy

Użytkowników Facebooka zasypują reklamy prowadzące do scamów i oszustw inwestycyjnych. Jedną z ostatnich ofiar procederu ...
Czytaj dalej
Polski rząd chce współpracować z założycielem Bitbay

Rosyjska kancelaria oferuje odzyskanie $2 mld z Mt. Gox

Mt. Gox była największą giełdą kryptowalutową na świecie. Jej działalność zakończył atak hakerski: skradziono 850 ...
Czytaj dalej
Logo Admiral Markets

Oszuści podszywają się pod Admiral Markets

Broker Admiral Markets ostrzegł inwestorów przed próbami wyłudzenia dokonywanymi przez oszustów podających się za jego ...
Czytaj dalej
Rosja chce obniżyć maksymalny lewar

Rosyjski rynek Forex/CFD umiera

Bank centralny Federacji Rosyjskiej prowadzi 200 spraw przeciwko tzw. kotłowniom. Przez ich działalność, przypominającą film ...
Czytaj dalej
Przewiń na górę