menu

IronFx powoli wychodzi na prostą


W jednym z poprzednich wpisów informowaliśmy o perypetiach popularnego brokera IronFX, dotyczących niewypłacania środków swoim klientom. Teraz cała sytuacja wydaje się zmierzać ku końcowi. Serwis Finance Magnates upublicznił dokumenty, które wskazują, że 93 z byłych chińskich klientów brokera wycofało swoje roszczenia w połowie lipca. 

Mały problem w wielkim państwie

Problemy brokera z chińskimi klientami sięgają końca 2014 roku. W grudniu tego roku firma otrzymała liczne skargi w których konsumenci wskazywali, że nie mogą wycofać swoich środków. Wcześniej w tym roku chińska telewizja opublikowała raport badawczy dotyczący IronFX. W raporcie napisano, że broker działał w Chinach bez odpowiedniej zgody organu regulacyjnego – co oczywiście było nieprawdą. Zarzucono również mu, że brokerzy wprowadzający nie otrzymywali swoich prowizji, klienci mogli zamknąć jedynie przegrane pozycje, a depozyty, które miały trafić do banków europejskich, pozostały na kontach w Chinach.

Odpowiadając na roszczenia strony chińskiej, IronFX wynajęło firmę konsultingową do przeglądu oskarżeń dokonanych podczas transmisji. Według brokera, badanie przeprowadzone przez konsultantów wykazało, że zarzuty były bezpodstawne, a żadne legalne depozyty nie zostały wstrzymane. Do lipca 2015 roku liczba skarg na firmę wzrosła do ponad tysiąca (pojawiło się jednak wiele duplikatów). Tutaj warto zauważyć, że broker ma łącznie 1,2 miliona użytkowników na całym świecie, co oznacza, że ​​skargi stanowiły tylko ułamek bazy klientów. Pomimo napływających skarg z naprawdę różnych części świata, wszyscy oskarżyciele mieli jedną wspólną cechę – twierdzili, że nie mogą wypłacić swojej gotówki. Wedle różnych dokumentów, broker był winien 176 milionów USD oskarżycielom, na tą chwile wypłacano jednak jedynie 300 000 USD.

IronFX wcale nie oszukało swoich klientów?

W tym samym roku dochodzenie przeprowadziła Cypryjska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (CySEC). Co prawda, nie wykazanego ostatecznego dowodu na popełnienie przestępstwa, ale utrzymywano, że istniały „uzasadnione podejrzenia, że broker popełnił ewentualne naruszenia przepisów”. W wyniku tego, IronFX straciło licencję CySEC i wypłaciło regulatorowi kwotę 335 000 EUR w listopadzie 2015 roku, jednak ta kwota nie dotyczyła bezpośrednio roszczeń klientów. Stało się tak, gdyż chociaż CySEC sugerowało, że wina leży po części po stronie brokera, to jednocześnie stwierdzono, że ruch firmy dotyczący wstrzymania funduszy swoich klientów był uzasadniony.

Według organu regulacyjnego, IronFX miało prawo do wstrzymania środków konsumentów, ponieważ skarżący wykorzystali system premiowy brokera. Regulamin platformy jasno wskazywał, że jeśli użytkownicy będą nadużywali systemu premiowego, firma zastrzega sobie prawo do wstrzymania środków. Najprawdopodobniej chińscy klienci wpasowali się w ten paragraf, co spowodowało zablokowanie ich funduszy.

Inwestor, a nie konsument

Wycofanie oskarżeń z Państwa Środka następuje po kolejnej korzystnej decyzji sądu w sprawie IronFX. W styczniu tego roku węgierski sąd najwyższy orzekł, że oskarżyciele z Węgier mają być traktowani jak inwestorzy, a nie konsumenci. Tak więc nie podchodzą oni pod jakiekolwiek europejskie przepisy dotyczące ochrony konsumentów.

Wbrew pozorom, istnieje duża różnica między tymi definicjami. Prawo europejskie zapewnia konsumentom bardzo szeroką ochronę. Inwestorzy nie mają takich zabezpieczeń, ponieważ transakcje których dokonują są z natury znacznie bardziej ryzykowne niż zwykła działalność konsumencka.

Decyzja sądu najwyższego stanowi również precedens prawny dla wszystkich skarżących zamieszkałych w Unii Europejskiej. Ponadto, spółka twierdzi również, że decyzja sądu unieważnia negatywne sprawozdanie na temat IronFX opublikowane na początku tego roku przez cypryjską agencję ochrony konsumentów. Według firmy, agencja nie ma jurysdykcji nad firmą i jej postępowaniem.


Jesteś traderem?

Pomóż innym i oceń swojego brokera! Skorzystaj z wyszukiwarki lub znajdź go na liście.



Reklama:

Najnowsze wiadomości:

cysec kara dla trade.com

Cypr: regulacje CFD znane końcem lipca

Cypryjski regulator CySEC ogłosił, że zmiany jakie zajdą w prawie, zostaną przedstawione do końca miesiąca ...
Czytaj dalej
LMAX exchange LMAX Europe

LMAX przejmuje cypryjskiego brokera

Cypryjski regulator CySEC pozwolił na wykupienie brokera CB Capital Business Ltd, który zmieni nazwę na LMAX Broker Europe Ltd ...
Czytaj dalej

FSC (Mauritius) ostrzega przed Blackcore Ltd

Platforma transakcyjna Blackcore podaje na swojej stronie, że jest licencjonowana w Mauritiusie. W rzeczywistości nie ...
Czytaj dalej
fma nowa zelandia ostrzeżenie

FMA ostrzega przed fuerfx.com

Nowozelandzki regulator ostrzega przed klonem firmy Fern Group NZ Limited. FMA stwierdza, że ​​strona www.fuerfx.com ...
Czytaj dalej
Przewiń na górę